Stowarzyszenie Sympatyków Kolejnictwa "Kolejowe Podlasie" przejmując przed miesiącem jeden z budynków popularnej "Węglówki" za pierwszy cel postawiło sobie drezynowanie.
Stowarzyszenie Sympatyków Kolejnictwa "Kolejowe Podlasie" przejmując przed miesiącem jeden z budynków popularnej "Węglówki" za pierwszy cel postawiło sobie drezynowanie.
Przemierzyli drezynami wiele kilometrów
Czym jest to drezynowanie? To nic innego jak napędzanie siłą własnych mięśni szynowego pojazdu – drezyny ręcznej. Młodzi ludzie z "Kolejowego Podlasia" zarazili się to pasją dawno. Od kilku lat z powodzeniem "pompują" na nieużywanej od lat linii Hajnówka-Białowieża Towarowa. To w środku Puszczy Białowieskiej pojawiły się pierwsze w naszym regionie rekreacyjne przejazdy drezynowe.
Drezyna, która od dziś jeździć będzie w Białymstoku przez wiele lat pełniła służbę na PKP. Gdyby nie bracia Adam i Mirosław Sawczyńscy z Ełku dawno wylądowałaby na złomie. To oni ją odnowili, udostępnili zwiedzającym ełckie muzeum kolei, po czym przekazali ją "Kolejewemu Podlasiu".
Białostockie stowarzyszenie najpierw przez blisko pół roku udostępniało wszystkim chętnym i to całkowicie za darmo pojazd, który przemierzał linię biegnącą przez środek puszczy. Teraz przyszedł czas by ideę wspólnego pompowania wcielić w życie w mieście.
Wszyscy mogą spróbować drezynowania
Od dziś drezyna pieszczotliwie nazwana "Rysiem" (brała udział w filmie Stanisława Tyma "Ryś") stacjonuje na "Węglówce". Stowarzyszeniowa drezyniarnia - garaż drezyn będzie jej nowym domem, zaś jej obszarem działania nieużywane bocznice na terenie byłych magazynów wojskowych przy ul. Węglowej.
Pierwsze jazdy zapowiadają się bardzo dobrze. Pomimo chłodu i ciemności panujących na dworze, przyjazdowi drezyny towarzyszyła grupka kilkunastu członków stowarzyszenia. To oni błyskawicznie wstawili ją na tory, rozpoczynając pierwsze w historii białostockie drezynowanie.
Od tego momentu każdy chętny przy sprzyjającej pogodzie będzie mógł spróbować swoich sił w "pompowaniu". Wystarczy przyjść na "Węglówkę" i mieć odrobinę szczęścia. Spróbować sił i przez chwilę wcielić się w rolę kolejarza. Nikomu nie odmówimy jazdy, co więcej z przyjemnością pomożemy i odpowiemy na każde pytanie.